Wielkanoc bez babki, to jak Boże Narodzenie bez piernika, sernika, czy makowca. Niby można się bez nich obejść, ale trudno wypełnić tę lukę 🙂 Babka kokosowa to efekt modyfikacji babcinego przepisu na babę piaskową. Nie jest to wariant dietetyczny, ale jego walory smakowe i aromat warte są dodatkowej dawki kalorii (energii, w rzeczy samej).

Do wykonania potrzebujemy:

300g mąki pszennej

200g masła

100g wiórków kokosowych

200g cukru (użyłam trzcinowego, dry demerara)

5 jajek

0,5 szklanki mleka kokosowego

łyżeczkę proszku do pieczenia

łyżeczkę ekstraktu waniliowego

szczyptę soli

3 łyżki kakao

 

Przygotowanie:

W jednej misce umieszczamy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. W osobnym naczyniu zalewamy wiórki kokosowe mlekiem kokosowym.

W drugiej misce ucieramy masło z cukrem i ekstraktem waniliowym na gładką masę. Wciąż ucierając dodajemy po jednym jajku i po ok. 2-3 łyżki mąki oraz wiórki kokosowe.

Ciasto dzielimy na 2 równe części. Do jednej dodajemy kakao.

Do wyłożonej wysmarowanej masłem i oprószonej mąką lub kaszą manną formy przekładamy ciasto i wyrównujemy.

Pieczemy ok. 50 minut w temp. 180 stopni do „suchego patyczka”.

Po wystudzeniu proponuję oblać babę roztopioną czekoladą (u mnie gorzka) i posypać wiórkami kokosowymi.

 

Smacznego 🙂