Cześć! Dziś będzie mowa o delikatnych i smacznych ciasteczkach, których przygotowanie zajmuje łącznie ok. 30 minut (bez czasu chłodzenia surowego ciasta w lodówce). Lekko chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku są doskonałe do porannej kawy lub herbaty oraz bezpieczne dla małych dzieci. Ze względu na sporą ilość cynamonu i lekko chrupką powierzchnię, w smaku przypominają mi CINI MINIS, choć całe szczęście są mniej słodkie. Tata twierdzi, że takowego podobieństwa nie ma i moje kubki smakowe odmawiają już posłuszeństwa. Nie słuchajcie go 🙂

Do przygotowania potrzebujemy składniki, które każdy ma w domu:

1,5 szklanki mąki pszennej

1/3 lub maksymalnie pół szklanki jasnego cukru trzcinowego

85 g miękkiego masła

1 jajko

1 małe jabłko starte na tarce o dużych oczkach (można zetrzeć jabłko ze skórką, ale w opcji dla najmłodszych polecam bez skórki)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1-1,5 łyżeczki cynamonu (u mnie 1,5)

szczypta soli

 

Przygotowanie:

W misce ucieramy masło z cukrem. Dodajemy suche składniki oraz jajko i wyrabiamy ciasto do połączenia składników i uzyskania plastycznej masy. Dodajemy starte jabłko i mieszamy do połączenia (masa będzie się lepić).

Odstawiamy miskę z ciastem do lodówki na ok. 15 minut, żeby móc łatwiej formować ciastka. Można ten etap pominąć i zwilżać wodą dłonie, aby ciasto się do nich nie kleiło.

Ciasto formujemy w kulki wielkości orzecha włoskiego, układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy kulki dłonią.

Ciastka pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 12-15 minut.

Najsmaczniejsze są następnego dnia 🙂 Zapraszam do wypróbowania!