Cześć! Powracam po dłuższej niż się spodziewałam przerwie, z mnóstwem pomysłów i jak zwykle z dużym apetytem. Jak się czujecie po świętach? Objedzeni i zmęczeni biesiadowaniem? A może wypoczęci i pełni energii? Mnie ruchu nie brakowało i mogę śmiało powiedzieć, że był to rodzaj sportu ekstremalnego, z którym już się dobrze zaznajomiłam – głównie bieg za uciekającym, upartym dzieckiem, dźwiganie ciężarów w postaci wózka, jego pasażerki i „paru drobiazgów”oraz improwizowana  choreografia, dzięki której udało mi się nie zrobić sobie krzywdy brodząc w chaosie porozrzucanych zabawek, kredek oraz przedmiotów użytku codziennego. Zgodnie z przedświątecznym postanowieniem, wraz ze zniknięciem ostatniego kawałka tortu morelowo-brzoskwiniowego z niespodzianką (przepis zapewne pojawi się na blogu!) zwracam się ku kuchni nieco lżejszej, a i słodkości postanowiłam nieco odchudzić (przecież nie można z nich całkowicie zrezygnować!).

Przedstawiam Wam dziś lżejszą alternatywę dla umiłowanych brownies. Przepis-petarda. Proste, łatwe, zdrowe, sycące (mnie – obżartuchowi niesłychanemu – wystarczyły 2 kawałki, żeby poczuć sytość jak po pełnym posiłku). Zainspirowałam się przepisem ze strony Fit jest git Ewy Żurkowskiej – zmodyfikowałam go jednak według swoich potrzeb.

Składniki:

0,5 szklanki kaszy jaglanej (1 szklanka = 250 ml)

ok. 1-1,5 szklanki wody

szczypta soli

3 jajka

1 czubata łyżka oleju kokosowego

0,5 szklanki maślanki

3/4 szklanki jasnego cukru trzcinowego

0,5 szklanki kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

70g gorzkiej czekolady

 

Przygotowanie:

Kaszę płuczemy i gotujemy w osolonej wodzie (na początku wystarczy 1 szklanka, później, kiedy kasza zaczyna szybko gęstnieć, dolewam jeszcze trochę wody) przez ok. 12 minut.

Po ugotowaniu kaszę blendujemy na gładką masę. Dodajemy do niej pozostałe składniki i blendujemy całość do uzyskania jednolitej masy.

Dodajemy posiekaną czekoladę, mieszamy.

Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia (piekłam w formie o wymiarach:   21 cm x 25 cm).

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 40 minut.

Smacznego!

 

 

                          fot. Tata

A tymczasem, wieczorową porą, wskoczę jeszcze na domowy steper, o!

Mama