Witajcie! W ten słoneczny piękny dzień pragnę podzielić się z Wami pomysłem na bardzo zdrowe i krzepiące ciasteczka owsiane, które piekę (w różnych wariantach) mniej więcej co 2 tygodnie. Świetne jako przekąska lub drugie śniadanie – do pracy, szkoły, czy na wycieczkę. Ciasteczka są wegańskie, nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Dość twarde, ale przyjemnie chrupiące. To świetna propozycja dla przyszłych mam – dzięki sporej ilości imbiru pomagają zwalczać mdłości, z drugiej strony są bardzo odżywcze i zapewniają uczucie sytości na długi czas, a do tego wspaniale smakują. Płatki owsiane, siemię lniane oraz dodatek cynamonu świetnie wspomagają przemianę materii – nic, tylko zakasać rękawy, upiec i wypróbować organoleptycznie.

Składniki:

200g płatków owsianych (koniecznie „górskich” – unikam „błyskawicznych”, bo są bardziej przetworzone i w rezultacie zawierają o wiele mniej składników wartościowych)

100g mąki pszennej

100g oleju kokosowego

80g jasnego cukru trzcinowego („dry demerara”)

1 łyżka ziaren siemienia lnianego

1 średniej wielkości dojrzały banan

7 sztuk suszonych moreli

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 czubata łyżeczka cynamonu

1 płaska łyżeczka sproszkowanego imbiru

Przygotowanie:

W misce umieszczamy sypkie składniki i mieszamy je.

Dodajemy siemię lniane, olej kokosowy, rozgnieciony widelcem banan.

Całość ręcznie mieszamy do połączenia składników. Na koniec dodajemy pokrojone w drobną kostkę morele – należy je wmieszać w ciasto.

Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, które spłaszczamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Ciasteczka pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 12-15 minut aż się delikatnie zarumienią.

Smacznego!

fot. Tata

Zabieram kilka ciastek do torebki i wyruszam na długi spacer po lesie!

Mama