Cześć! Tym razem coś dla tych, którzy nie przepadają za ciastami z kremem. Klasyczny, lekki biszkopt z nietypowym „przybraniem”. Galaretka z owocami i jogurtem zaprezentowana w nieco inny sposób, przyjazny osobom unikającym wysokokalorycznych, tłustych deserów. Bardzo prosty w przygotowaniu, nawet dziecko (pod okiem rodziców) sobie z nim poradzi 😉

Biszkopt:

5 jaj

3/4 szklanki cukru

3/4 szklanki mąki mąki pszennej

1/4 szklanki mąki ziemniaczanej.

Przygotowanie:

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, następnie po łyżce dodajemy cukier, nadal ubijając. W następnej kolejności dodajemy żółtka, ubijamy.

Na koniec dodajemy partiami mąkę, którą należy delikatnie wmieszać szpatułką w ciasto (nie miksować!).

Ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temp. 170 stopni przez ok. 35 minut. Po wyjęciu z piekarnika ciasto w formie delikatnie upuszczamy na stół (w tej sposób ciasto wyrówna się i nie opadnie).

Wystudzony biszkopt należy „naponczować” – ja użyłam do tego wody z cytryną i odrobiną miodu (ok. pół szklanki ponczu).

Galaretka:

2 galaretki malinowe

250 ml gorącej wody (wrzątku)

280g jagód (użyłam mrożonych)

500ml gęstego jogurtu naturalnego

Przygotowanie:

Galaretki rozpuszczamy w gorącej wodzie (energicznie mieszając do rozpuszczenia żelatyny). Studzimy i odkładamy do lodówki na ok. 20 minut. Kiedy galaretka zacznie delikatnie tężeć, dodajemy do niej zblendowane jagody (nie blendujemy ich „na gładko”) i jogurt naturalny. Całość dokładnie mieszamy lub miksujemy.

Galaretkę wykładamy na biszkopt. Ciasto wstawiamy do lodówki na ok. 3h aż galaretka całkowicie stężeje. Po tym czasie ciasto jest już gotowe do zjedzenia.

No to pałaszujemy!

Mama