Cześć! Niestety nie trafiliśmy „szóstki” w totka i gorycz porażki postanowiłam osłodzić jakimś uroczym łakociem. Po krótkiej analizie zasobów domowej spiżarni, stwierdziłam, że zawsze mogę liczyć na kaszę jaglaną i mleko kokosowe 🙂 Tak też powstały wzorowane na Rafaello „kulki mocy”. Przygotowanie jest bardzo proste, nie wymaga żadnych wyszukanych sprzętów i technik. Wystarczy polegać na własnych rączkach. Są świetne na poprawę nastroju – bardzo aromatyczne, lekko słodkie i bardzo delikatne. Pralinki są wegańskie i bezglutenowe, nie zawierają cukru. Są wspaniałe również dla dzieci. Najlepiej smakują po kilku godzinach leżakowania w lodówce 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

100g kaszy jaglanej

400ml mleka kokosowego

100g płatków migdałowych

3 łyżki wiórków kokosowych (+ ok. 3 łyżek wiórków do obtoczenia pralinek)

2 łyżki mielonych migdałów (niekoniecznie)

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

3 łyżki syropu z agawy lub innego słodziwa

Przygotowanie:

Płatki migdałowe prażymy na suchej patelni aż się lekko zarumienią i uwolnią aromat. Proponuję odłożyć ok. 2 łyżki płatków do obtoczenia kilku kulek (po uprażeniu łatwo się kruszą i można je rozdrobnić palcami).

Kaszę płuczemy i gotujemy w mleku kokosowym aż kasza wchłonie płyn i zgęstnieje (mieszając co jakiś czas, by się nie przypaliła).

Do gorącej kaszy dodajemy płatki migdałowe, wiórki kokosowe, mielone migdały, ekstrakt waniliowy i syrop z agawy. Mieszamy do połączenia składników. Masę odkładamy do ostygnięcia.

W dłoniach formujemy kulki wielkości pralinek, które obtaczamy we wiórkach kokosowych i ewentualnie w pozostałych płatkach migdałowych.

Gotowe pralinki odkładamy do lodówki przynajmniej na godzinę, żeby „odpoczęły”.

Z tej porcji uzyskamy ok. 25 pralinek.

 

Smacznego!

Mama