Tarty na klasycznym kruchym cieśnie, to moja kolejna miłość zaraz po ciastach ucieranych i piernikach. Sezon truskawkowy w pełni, więc warto wykorzystać te wspaniałe owoce jako dopełnienie rozpływającego się w ustach kremu z białej czekolady i kruchego ciasta. Połączenie idealne, zarówno w smaku, jak i wizualnie 🙂 To deser idealny na leniwe, niedzielne popołudnie przy kawie (co prawda sama miałam zaledwie kilka minut, żeby podelektować się deserem i kawą, ze względu na natłok obowiązków, za to bliscy mogli sobie pofolgować :)). Najważniejsze, że mój najsurowszy i najmłodszy krytyk był zachwycony tartą, a szczególnie kremem. Ostrzegam, że nie jest to wypiek dietetyczny, za to grzechu wart! Ostatni raz tę tartę robiłam rok temu, więc cóż stoi na przeszkodzie, żeby odświeżyć przepis?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Składniki:

KRUCHE CIASTO

250g mąki pszennej

150g zimnego masła

1 jajko

3 łyżki cukru pudru

 

KREM

250g serka mascarpone

200ml śmietany kremówki 30%

100g białej czekolady

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

 

DEKORACJA

ok. 300-400g truskawek

1/2 opakowania galaretki truskawkowej

3/4 szklanki gorącej wody

 

Przygotowanie:

Zimne masło siekamy z mąką, cukrem pudrem, solą. Dodajemy jajko i zagniatamy ciasto, aż składniki się połączą. Kulę ciasta owijamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na około godzinę. Po tym czasie na stolnicy oprószonej mąką rozwałkowujemy ciasto na grubość ok. 0,5cm, przekładamy je do formy i odcinamy nierówne brzegi. Jeżeli zostanie nam nadmiar ciasta – można je zamrozić lub wykorzystać do tartinek. Ciasto nakłuwamy widelcem (można je również obciążyć wykładając na cieście np. ziarna fasoli na papierze do pieczenia na pierwsze 10 minut pieczenia), pieczemy w temp. 190 stopni przez ok. 20 minut, aż się zarumieni.

Białą czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. W wysokiej misce ubijamy mascarpone z kremówką i ekstraktem waniliowym, stopniowo, po łyżce dosypując cukier puder. Ubijamy tylko do momentu uzyskania zwartej, „sztywnej”  i puszystej masy. Do kremu dolewamy strużką lekko przestudzoną, płynną czekoladę, mieszając delikatnie łyżką/ szpatułką.

Krem przekładamy na przestudzone kruche ciasto.

Umyte i obrane z szypułek truskawki kroimy na plastry lub połówki i układamy na wierzchu tarty. Odstawiamy tartę do lodówki.

W międzyczasie rozpuszczamy połowę galaretki w gorącej wodzie, studzimy. Kiedy galaretka zacznie powoli tężeć, pędzelkiem nakładamy odrobinę na truskawki na wierzchu tarty (żeby ładnie się błyszczały).

Pozostałą galaretkę możemy wykorzystać do udekorowania tarty – wystarczy pokroić ją w drobną kosteczkę i ułożyć na owocach.

Tarta najlepiej smakuje dobrze schłodzona (dzień po przyrządzeniu) – powinna chłodzić się w lodówce minimum 2-3 godziny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama