Witajcie po dłuższej przerwie na odpoczynek 🙂 Podobno jest coś takiego, jak syndrom stresu pourlopowego i chyba jestem na to dowodem. Jakże miło jest spędzić czas na łonie natury w ciszy, z dala od miejskiego zgiełku w doborowym towarzystwie i przy pysznym jedzeniu, którego tak dla odmiany nie trzeba samemu przyrządzać! Jednak wszystko co dobre, zbyt szybko się kończy. Tuż po powrocie do domu trzeba uporać się z kilkoma „drobiazgami”, np. z wciąż powiększającą się stertą tekstyliów do prania, masą nadających się do gruntownego mycia przedmiotów rozmaitego przeznaczenia, czy z bezmiarem niechęci wszelakiej (to zdecydowanie najgorsze). Do tego dochodzą niekończące się pokłady energii dwuletniej latorośli i mamy kociokwik. Ach i trzeba jeszcze zrobić obiad, szybki i lekki – bo przecież na wczasach pofolgowaliśmy sobie solidnie i wewnętrzny głos rozsądku podpowiada, że czas zacisnąć pasa. Tak też powstało banalnie proste, smaczne, pożywne i – nie bójmy się użyć tego słowa – dietetyczne danie obiadowe, które syci i rozgrzewa u progu jesieni. To danie jest dość pikantne, dlatego nie jest odpowiednie dla małych dzieci w takiej formie, ale oczywiście można je doprawić według własnych upodobań.Potrawka przez większą część czasu „robi się sama”, więc w międzyczasie możemy oddać się innym porywającym czynnościom 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

To porcja dla mniej więcej dwóch głodomorów na dwa dni.

Składniki:

800g chudego mięsa drobiowego (u mnie filet z indyka i polędwiczki z kurczaka)

1 średniej wielkości cebula

1 łyżka oleju rzepakowego

1 zielona papryka

1 biała papryka

1 duża marchewka

8-10 suszonych pomidorów (suchych, nie w oleju)

2 puszki pomidorów pelati

1 puszka kukurydzy (ewentualnie cieciorki lub czerwonej fasoli)

2 łyżeczki ziół prowansalskich

5 ziaren ziela angielskiego

1 łyżeczka pieprzu cayenne

2 ząbki czosnku

sól do smaku (ok. 1 łyżeczki)

Przygotowanie:

Mięso dokładnie myjemy i kroimy w kostkę, odkładamy.

Na oleju podsmażamy cebulę, aż się zeszkli. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i marchewkę pokrojoną w cienkie plastry, podlewamy odrobiną wody (ok. 1/2-3/4 szklanki) i dusimy, aż warzywa zmiękną (ok. 15 minut).

Do warzyw dodajemy mięso oraz suszone pomidory i dusimy aż mięso się ugotuje (10-15 minut).

Dodajemy pomidory z puszki, czosnek, przyprawy oraz kukurydzę i dusimy całość jeszcze przez kilka minut, aż potrawka „przegryzie się”.

Potrawkę podałam z kaszą owsianą, ale śmiało można ją pałaszować solo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Smacznego!

Mama