Po bardzo długiej przerwie w publikowaniu nowych przepisów serdecznie zapraszam na małe co nieco w wersji fit. To doskonała opcja deserowa dla wszystkich tych, którzy potrzebują sporej dawki energii i białka. Bez glutenu, bez cukru, za to pełne smaku i co najważniejsze – niewielka porcja tego przysmaku wystarczy dla zaspokojenia największego apetytu. Niewiele składników, mało pracy, a tyle radości! Dobra wiadomość dla rodziców niejadków: posmakuje dzieciakom jako zamiennik popularnych batonów orzechowych (o ile pociechy nie są uczulone na orzechy). Zapraszam do wypróbowania.

 

Składniki:
1 puszka ciecierzycy
5 łyżek dobrej jakości masła orzechowego
1/2 szklanki daktyli
kilka kropel ekstraktu waniliowego
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

Przygotowanie:
Daktyle zalewamy niewielką ilością gorącej wody, aby zmiękły (wystarczy kwadrans).

Cieciorkę (bez zalewy) blendujemy z daktylami (odsączonymi z nadmiaru płynu), masłem orzechowym, ekstraktem waniliowym, cynamonem i solą na gładką masę.

Masę przekładamy do niewielkiej foremki (ok. 20 x 20 cm) i odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny.

Po schłodzeniu masy kroimy ją na niewielkie kostki (lub formujemy kulki).

Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej i dekorujemy nią kostki.

Po przygotowaniu kostki przechowujemy w lodówce maksymalnie 2-3 dni.

 

 

 

Smacznego!
Mama